nisred

Temat: Turysta z GórnegoŚląska jedzie na urlop do Poznania
Gzehoo pisze:[color=blue]
> W tym roku w ramach urlopu odwiedzam polskie miasta. Tydzień (24.08 - 30.08)
> spędzę u Was w Poznaniu. Uprzejma prośba o wskazanie miejsc wartych odwiedzenia.
> Kiedyś już zwiedzałem browar Lecha. Mam na myśli zarówno klasyczne zwiedzanie
> (galerie, muzea), jak i różnego rodzaju atrakcje, ciekawe widoki, fajne miejsca.[/color]

Klasyczne zwiedzanie:
[url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_atrakcji_turystycznych_Poznania[/url]

i inne atrakcje:
[url]http://www.poznan.pl/mim/public/turystyka/[/url]

A tak na marginesie, Google jeszcze nie dotarło na Górny Śląsk?
Przecież na ten temat można by napisać grubą książkę...

--
Piotr Ratyński



Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=88406



Temat: gdzie w Katowicach na randke
Mon, 17 Oct 2005 10:00:46 +0200, na pl.regionalne.gorny-slask, vertret
napisał(a):
[color=blue][color=green]
>> ostatnie pietro ALTUSa to ten nowy hotel w centrum (najwyzszy budynek); na
>> ostatnim pietrze jest zajefajna knajpa
>> .....niezapomniane wrazenia....[/color][/color]
[color=blue]
> Szczególnie, że przejazd windą kosztuje 10 zł od osoby :)[/color]

10zl?!? To jakas atrakcja turystyczna Katowic ma byc, czy jak?

--
Kapsel
kapsel(malpka)op.pl

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=18554


Temat: KALENDARZ ZLOTOW MX-5 W SEZONIE 2006
Zlot Wiosenny w Lodzi: 23 kwietnia (niedziela) z preparty w sobotnia noc (nieobowiazkowe),
koszt to ok 10h czasu w niedziele jazdy organizowane przez Radka i Konrada, drobne koszty organizacyjno-biletowe (zwiedzanie, plansza zlotowa, gadget)
Spotkanie na otwarcie sezonu. Swietna okazja na poznanie sie.

Zlot/Rajd w Czechach 12-14 maja w Luhacowicach (Spa) kolo miasta Zlin (wschodnie Czechy przy granicy ze Slowacja) , odl. 126km od Cieszyna, weekend majowy,wyjazd w pt popoludniu (wieczor), zakwaterowanie w fajnych domkach (cena 1090 kc za dzien za domek) www.atcluhacovice.cz, jazda nocna (?), sobota jazdy serpentynami po gorach, niedziela trasa turystyczna- zwiedzanie , popoludniu zakonczenie kolo Olomounca (ok 100km do Cieszyna), powrot.
Jedzenie i napoje kazdy placi sam.
Pewnie jakas oplata za gadzety i organizacje jak ostatnio kilkaset koron (ok.100zl)
Impreza czeska, ale sa zaproszone zalogi z roznych krajow. Mozna poznac innych miatowiczow i pozwiedzac rejony, ktore chca nam pokazac organizatorzy. Ciekawa propozycja z uwagi na bliski dojazd i dobre jedzenie, dobre i niezatloczone drogi oraz swietna organizacje.
Wazne: termin zgloszen do konca marca!!!! (Lukaszowi- czeskiemu organizatorowi potwierdze tylko pewne zgloszenia)

Zlot/Rajd Gorski 23-25 czerwca na Gornym i Dolnym Slasku, zakonczenie w Kudowie Zdroju. Start sobota (pt wieczor preparty), jazda turystyczna ok 250km, sobota party i zabawa, niedziela trasa gorkami i powrot po obiedzie w Nysie.
Raczej klubowa impreza, ewent. z goscmi , limit 25 aut. Noclegi ok 120 do 180zl /pare, impreza (?) , kazdy placi za siebie, oplata za gadzety klubowe- niespodzianki, plansza. Zgloszenia do mnie prosze do konca kwietnia (rezerwacje)

Zlot Cselley Muhle w Austrii - 12-13 sierpnia tradycyjnie swietny, bezplatny zlot we wsch Austrii przy granicy z Wegrami. Swietna zabawa, baza w starym folwarku (mlynie), duzo atrakcji, impreza miedzynarodowa, ok 200 mx5 !!! Koszty to dojazd, nocleg w pensjonacie lub namiocie na wlasna reke, jedzenie takze. Drobna oplata datkowa. Zapisy na http://www.mx5-austria.at/index12.htm
Źródło: miata.com.pl/viewtopic.php?t=109


Temat: 57 zlot turystów kolarzy
Wyprawy rowerowe to twoja pasja? Kochasz ten zdrowy tryb życia i masz ochotę poznać niezwykłe miejsca, a także wspaniałych ludzi? Czy jesteś gotów przeżyć niesamowity wakacyjny tydzień pełen przygód? Jeśli tak, to właśnie Ty powinieneś wziąć udział w ogólnopolskim Zlocie Turystów Kolarzy PTTK! Nie czekaj, dołącz do nas! Zabierz ze sobą znajomych, rodzinę i przyjeżdżaj!

Gdzie dokładnie odbywa się ZLOT?
Tym razem Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK odbędzie się w Kaletach, małym miasteczku usytuowanym pośród bujnych lasów na północnych obrzeżach Górnego Śląska. Baza zlotu mieścić się będzie głównie na terenie zajazdu i ośrodku kempingowego w dzielnicy Kalet - Zielonej. Miejsc noclegowych mamy pod dostatkiem. Wszystko to w otoczeniu malowniczych krajobrazów oraz akwenu wodnego pośród lasu. To zadaniem sztabu organizacyjnego jest dbanie o Twoje dobre samopoczucie. Naprawdę warto byś i Ty znalazł się tutaj z nami!

O co w tym chodzi?!
O dobra zabawę! W tej ogólnopolskiej corocznej imprezie bierze udział ok. 400 miłośników aktywnego wypoczynku. Zapraszamy turystów kolarzy w jak najszerszej gamie wiekowej. Nie ważne ile masz lat, ważne by zdrowo spędzić wakacje! Wszystkim uczestnikom zostanie zapewniona baza noclegowo-żywieniowa, atrakcje podczas wycieczek rowerowych, a także wieczorne zabawy na terenie bazy zlotu. Część opłat uczestnicy zapewniają we własnym zakresie, pozostałe fundusze pochodzą z dotacji i prywatnych sponsorów. Impreza będzie się toczyć pod patronatem władz miasta, lokalnych mediów i nie tylko. Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK jest największą imprezą turystyki kolarskiej w Polsce. Nie pozwól, by w sierpniu 2008 zabrakło wśród nas właśnie Ciebie! Do zobaczenia! :)

Jak będzie wyglądał ten tydzień pełen wrażeń?
Wszystkie informacje dotyczące szczegółowych tras oraz organizacji poszczególnych dni znajdziesz na naszej stronie zlotowej www.zlotkalety.gronie.org.
Źródło: bikeforum.pl/showthread.php?t=2832


Temat: Euro 2012
Może się wypowiem odnośnie do kandydatury Chorzowa jako człowiek z regionu (14 lat w Gliwicach, rok w Katowicach i trzy w Chorzowie); zresztą polemiki wymagają zwłaszcza wypowiedzi Paolo.

Kandydatura Chorzowa była najgorsza bez dwóch zdań, lecz nie z czynników zewnętrznych, transcenentnych, jak brak atrakcji turystycznych czy komunikacja miejska nieodpowiednia dla zapotrzebowań - jedynie co do stadionu się zgodzę.
Kandydatura była słaba i przepadła z racji - nazwijmy je - immanentnych, bowiem Królewska Huta kandydowała samodzielnie, nie angażując miast ościennych i regionalnych - myślę przede wszystkim o Katowicach, Gliwicach, Zabrzu oraz Tychach. Oferta połączonych miast wyczerpałaby w dużej mierze listę obiekcji i zastrzeżeń, jakie UEFA ma pod adresem kandydatur każdego miasta z osobna.

Zabrakło zintegrowanej oferty, szerokiej, mającej w horyzoncie cały region. Euro 2012 w 113-tysięcznym Chorzowie brzmi zabawnie, ale Euro na Górnym Śląsku to niebłaha propozycja. Zagłębie Ruhry miało bodaj dwa miasta podczas mistrzostw świata, a Górny Śląsk jest Zagłębiem Ruhry warunków polskich.

Odnośnie do 'walorów estetycznych', to jakkolwiek rozumiem, jakie zarzuty można wysuwać pod adresem Świętochłowic (niewypowiedzianie brzydkich architektonicznie) czy Bytomia (zaniedbywanego i brudnego od lat, chociaż tak naprawdę pięknego miasta starszego niż Kraków) a także niektórych pomniejszych miasteczek, to sam region jest zróżnicowany niczym duże miasto (chociaż nie można w ten sposób go charakteryzować, natomiast w TYM przypadku pewna analogia jest uprawniona). Katowice są nowoczesnym miastem biznesu o najwyższych przeciętnych zarobkach w kraju, o czym często się zapomina; Gliwice to urokliwe i duże miasto, rozwijające się niezwykle prężnie; Zabrze także rozkwita.
Atrakcje turystyczne? WPKiW stoi otworem, mnóstwo inicjatyw turystycznych na czas EURO dałoby się tam rozkręcić. Katowickie kluby i dyskoteki: MegaClub, Wyższy Wymiar, Arkady, Protektor i mnóstwo innych. Rynek i ul. Zywcięstwa w Gliwicach, ul. Wolności w Zabrzu, Mikołów, miejsce naprawdę relaksacyjne i niesamowicie zadbane.
Etc.
Dla kibiców o nieco wyższych wymaganiach duchowych i intelektualnych Górny Śląsk jest lepszą nawet aniżeli Zagłębie Ruhry kopalnią zabytków architektury przemysłowej.

PS Chorzów to nie 'komunistyczny moloch', bo Koningshutte (Królewska Huta) powstała za czasów pruskich, Hajduki za Kulturkampfu. Nic potem nie dodano, a bloki z wielkiej płyty powstawały wszędzie - w Chorzowie takich osiedli jest chyba mniej niż w innych częściach kraju. Naprawdę elementarna znajomość historii nie boli.
Źródło: forum.fifaserwis.com/showthread.php?t=32535


Temat: Ruiny zamku Bołczów
Ruiny zamku Bołczów
  W miejscowości Bołczów na Dolnym śląsku znajdował się niegdyś warowny zamek, który wzniesiono po roku 1371. Zamek miał stanowić siedzibę rodu i strzec szlaków handlowych. Po wielu latach rozbudowano system fortyfikacyjny, między innymi dobudowując basteję i barbakan, ponadto w murach wykuto strzelnice a całość otoczono suchą fosą.



Obiekt ulokowano na skalistym granitowym wzniesieniu nad potokiem Janówka. Cała system fortyfikacyjny składał się z zamku górnego ulokowanego pomiędzy dwiema formacjami skalnymi, kamiennego gmachu mieszkalnego, piwnicy, baszty obronnej, podzamcza, dziedzińca z cysterną na wodę, wieża, barbakan, basteja i fosa.


Zamek dobrze spełniał swoją funkcję, lecz w trakcie potopu szwedzkiego, prawdopodobnie w wyniku zdrady, został on zdobyty przez Szwedów i zniszczony. Lecz nawet ruiny były atrakcja turystyczną i w XIX wieku zwiedzały go królewskie rodziny.


W połowie XIX wieku warownia została kupiona i odrestaurowana. Zabezpieczono i zrekonstruowano mury, studnia znów stała się użyteczna, wybudowano gospodę oraz schronisko turystyczne, które funkcjonowały do czasów drugiej wojny światowej.


Dopiero w latach 60. XX wieku relikty warowni ponownie zrekonstruowano i zabezpieczono w formie trwałej ruiny.
Do naszych czasów zachowały się XVI-wieczne mury barbakanu, basteja, brama wjazdowa, pozostałości murów obwodowych oraz średniowiecznego budynku mieszkalnego z reliktami wejścia i dwoma otworami okiennymi.
Ruiny są niezwykle urokliwe, szczególnie późnym popołudniem, kiedy na południowe partie murów padają złote promienie słoneczne.
Wstęp na ruiny jest darmowy.




Zobacz Bolczów na mapie





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą widzieć linki.
Zarejestruj się
Źródło: globforum.pl/showthread.php?t=1399


Temat: Obiekty militarne w powiecie będzińskim
W powiecie będzińskim istnieje bardzo duża ilość zabytkowych obiektów z czasów II wojny Światowej.
Niestety poza miłośnikami tematu niewiele osób o tym wie, a powinny bezwarunkowo stać się atrakcją dla wielu turystów, jedną z turystycznych wizytówek powiatu i Zagłębia.

Taką atrakcją bez wątpienia mogłyby zostać obiekty Obszaru Warownego Śląsk, które w powszechnej opinii kojarzone są z Górnym Śląskiem. Tak to jest niestety opisywane w publikacjach dotyczących tego tematu, tak to jest niestety traktowane na portalach tematycznych.

Tymczasem znaczna ilość tych obiektów znajduje się w powiecie będzińskim, m.innymi w okolicach Bobrownik, Dobieszowic i Sączowa. Szczególnie okolice Bobrownik, a dokładniej wzgórze 310, na małym obszarze mieści kilkanaście obiektów militarnych, z najsilniejszymi w całym OWS tradytorami artyleryjskimi.

To naprawdę mała "Linia Maginota" która powinna być poznana szerzej ! Stosunkowo niewielkimi kosztami
można by stworzyć tzw "produkt turystyczny" który ściągałby rzesze turystów z całej Polski i zagranicy !

Pewne nadzieję sie pokazały gdyż urzędnicy deklarują:

http://www.starostwo.bedz...2008_02_21a.php

Powstanie park z militariami

Konserwatorzy zabytków z Będzina, Sosnowca i Dąbrowy Górniczej postanowili stworzyć Park Kultury Militariów Zagłębia.

Wpadli na ten pomysł, kiedy dowiedzieli się o odkryciu kolejnych bunkrów w będzińskiej dzielnicy Grodziec, odnalezionych przez członków Stowarzyszenia Pro Fortalicium. Są to schrony przeciwlotnicze - pisze "Dziennik Zachodni".

Bunkry są częściowo pod ziemią więc będziemy je odkopywać. Chcemy je wyposażyć na podobnej zasadzie jak bunkier w Chorzowie, czyli w broń, amunicję z okresu II wojny światowej - mówi Radosław Nawara, konserwator zabytków z Będzina. Radosław Nawara razem z Pawłem Duszą, sosnowieckim konserwatorem, postanowili wypromować historyczne obiekty.

Na pomysł wpadliśmy po rozmowach z członkami stowarzyszenia Pro Fortalicium, którzy na co dzień zajmują się wyszukiwaniem i konserwacją obiektów militarnych - mówi Paweł Dusza. Chcemy stworzyć szlak zabytków militarnych. Na terenie zagłębiowskich miast takich obiektów nie brakuje, ale na pewno, ze względów choćby finansowych, trudniej byłoby, gdyby miasta, każde osobno, nimi się zajmowały i je promowały. Postanowiliśmy więc zjednoczyć siły - mówi Dusza.

W Sosnowcu pod uwagę będą brane bunkry niedaleko Klimontowa czy Zagórza. Niewykluczone jest też włączenie pozostałości z czasów I wojny światowej. Historycy i pasjonaci militarnych pamiątek zaczną prace od inwentaryzacji wojennych umocnień w Zagłębiu, robienia mapek i folderów. Potem chcą przystąpić do częściowej rekonstrukcji historycznych obiektów. Zamierzają też wykorzystać bunkry do nietypowych celów, na przykład jako miejsc organizacji imprez kulturalnych, wystaw - pisze "Dziennik Zachodni".
źródło:

Pozostaje pytanie, czy to nie będzie kolejny zapisany na papierze genialny pomysł, następnie ukryty głęboko w urzędniczej szafie, tak jak to już miało wielokrotnie miejsce ?

Tymczasem, zainspirowany wycieczką z Wojtkiem i z moim synem Krzysztofem zakładam ten temat, zapraszając do dyskusji. Z uwagi na obszerny materiał fotograficzny zdjęcia z naszej wyprawy będę sukcesywnie wrzucał do galerii
Źródło: forum-bedzin.pl/viewtopic.php?t=240


Temat: SOSNOWCU CZY CI NIE ZAL
http://miasta.gazeta.pl/k...urystyczna.html

Czerwionka-Leszczyny szykuje się do gigantycznego projektu renowacji prawie stu familoków. Dzięki temu kolonia Dębieńsko ma szansę stać się jedną z największych atrakcji turystycznych regionu!

Niektóre familoki wyglądają jak okazałe wille
Na Górnym Śląsku zachowało się ponad 200 kolonii robotniczych, jedną z największych jest Dębieńsko, która powstała dla pracowników kopalni o tej nazwie w Czerwionce-Leszczynach. Olbrzymi zespół budynków ma szachownicowy układ ulic. Pomiędzy dwoma dłuższymi - Wolności i Szkolną - są cztery uliczki spinające osiedle. Familoki stoją równolegle do ulicy w idealnym porządku. Jednak nie jest to pustynia, bo środki kwartałów wypełnia zieleń, a także tereny sportowe. Budowany w kilku etapach w latach 1899-1916 kompleks był jak na swoje czasy bardzo nowoczesny. Osiedle miało elektryczność, kanalizację, szkołę i przedszkole.

- Dziś ta perła wymaga jednak remontu. Niektóre budynki są w kiepskim stanie, odpadają dachówki, a elewacje są przybrudzone. Nie chcemy jednak łatać dziur, ale całościowo zrewitalizować ten fragment miasta - tłumaczy Grzegorz Wolnik, zastępca burmistrza Czerwionki-Leszczyn.

Miasto już od kilku miesięcy przygotowuje się do inwestycji. Najpierw inwentaryzuje familoki. Zadanie jest niełatwe, bo każdy budynek jest inny. Wszystkie mają ściany z czerwonej cegły i dachy kryte dachówką, ale różnią się kształtem i dekoracją. Niektóre przypominają wille, część ma fragmenty z muru pruskiego, wiele szczytów zdobi glazurowana na biało cegła.

- Na razie nasze prace są mało spektakularne, do końca wakacji będziemy opracowywać dokumentację, która nam uzmysłowi zakres przyszłych prac. Potem zasiądziemy nad stworzeniem masterplanu dla kolonii. Zapytamy mieszkańców, jakie funkcje widzą w danym kwartale. Bo chcemy to miejsce nie tyle odnowić, co ożywić - mówi Wolnik.

Kolonia leży prawie w ścisłym centrum Czerwionki-Leszczyn. Urokliwe uliczki mogą po remoncie stać się prawdziwą starówką miasta, które kojarzone jest z blokami z wielkiej płyty. - Na starych zdjęciach widać bruk na niektórych uliczkach kolonii, będziemy starali się go odtworzyć. Na osiedlu pojawi się też mała architektura, place zabaw, ścieżki rowerowe. Jeśli chcemy przyciągnąć turystów, będzie też musiała powstać jakaś gastronomia. Pomyślimy też o połączeniu osiedla z pobliską Izbą Tradycji Kopalni Dębieńsko - dodaje wiceburmistrz.

Kolonia została wpisana w całości do rejestru zabytków w 1994 roku, dlatego wszelkie prace budowlane będą konsultowane z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Barbara Klajmon, wojewódzka konserwator zabytków: - Kolonia Dębieńsko to jedno z większych i piękniejszych osiedli robotniczych w naszym regionie. Praktycznie zachowało się do naszych czasów w niezmienionym i jednorodnym kształcie. Mam nadzieję, że miastu uda się przeprowadzić kompleksową rewitalizację, bo takie są u nas wciąż rzadkością.

Miasto przewiduje, że kolonia odzyska swój blask w najbliższych pięciu latach. Nie obawia się problemu ze zdobyciem pieniędzy: liczy na Ministerstwo Kultury i przede wszystkim - dotacje unijne. Całość może kosztować nawet kilkadziesiąt milionów złotych. - Z dobrym pomysłem i całościowym projektem będzie nam łatwiej pozyskać fundusze. Jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że 97 proc. osiedla należy do miasta. Poszukamy też pomocy wśród prywatnych inwestorów - mówi Wolnik.

Miasto po cichu liczy na wsparcie spółki NWR - czeski potentat węglowy chce ponownie uruchomić kopalnię Dębieńsko, którą zamknięto przed ośmiu laty w wyniku restrukturyzacji górnictwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Źródło: forum-sosnowiec.pl/viewtopic.php?t=336


© 2009 nisred - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates